Moja Sinusoida Stanów - czyli Japy rozważania o chorobie ChAD


  • pu-members

    0_1507148023510_stress-eraser.jpg

    Zaczniemy od definicji choroby ChAD, aby przejśc do moich spostrzeżeń o tej chorobie niestabilności…

    według: https://pl.wikipedia.org/wiki/Zaburzenia_afektywne_dwubiegunowe
    Choroba Afektywan Dwubiegunowa (ChAD):

    Grupa nawracających zaburzeń psychicznych, w przebiegu których występują zespoły depresyjne i maniakalne lub hipomaniakalne, rozdzielone (lub nie) okresami bez objawów.

    przy czym:

    Epizody maniakalne charakteryzują się występowaniem następujących objawów:

    • często brak wglądu

    • gonitwa myśli

    • halucynacje lub urojenia (w przypadku zaburzenia z objawami psychotycznymi)

    • odhamowanie seksualne

    • podniecenie psychoruchowe

    • wielomówność

    • trudności w koncentracji

    • zawyżona samoocena

    • zmniejszenie krytycyzmu (podejmowanie lekkomyślnych działań)

    • zmniejszona potrzeba snu

    • zwiększenie energii

    Podczas epizodów depresyjnych mogą występować następujące objawy:

    • problemy z koncentracją uwagi

    • wyraźny spadek tempa wykonywanych czynności

    • trudność w podejmowaniu nawet błahych codziennych decyzji

    • anhedonia

    • obniżenie nastroju

    • obniżenie samooceny

    • zaburzenia łaknienia (znaczące zwiększenie lub brak apetytu)

    • zmniejszenie energii - rezygnacja z dotychczas preferowanych aktywności,

    • wycofywanie się z kontaktów społecznych

    • problemy ze snem (np. wybudzanie się wczesnym rankiem lub hipersomnia)

    • myśli samobójcze

    • halucynacje lub urojenia (w przypadku zaburzenia z objawami psychotycznymi).

    Leczenie manii i hipomanii

    Leczenie epizodu maniakalnego zależy od stopnia współpracy chorej osoby i jej gotowości do przyjmowania leków doustnie. W przypadku nasilonych objawów maniakalnych i odmowy leków doustnych konieczne mogą być iniekcje z leków przeciwpsychotycznych. Udowodnione działanie przeciwmaniakalne mają haloperidol i zuklopentiksol, a z leków atypowych olanzapina, arypiprazol, ziprasidon i asenapina. Ponadto przy zgodzie na leki doustne lekami pierwszego rzutu są kwas walproinowy i lit w monoterapii lub w skojarzeniu z atypowym neuroleptykiem (olanzapiną, kwetiapiną, risperidonem lub arypiprazolem). Do opanowania pobudzenia pacjenta przydatne mogą się okazać benzodiazepiny. W zespole maniakalnym o umiarkowanym nasileniu stosuje się lit, karbamazepinę, walproiniany, olanzapinę lub kwetiapinę. Klozapina ma udowodnioną skuteczność w leczeniu epizodów maniakalnych, także ciężkich i lekoopornych, ale ze względu na ryzyko poważnych działań niepożądanych jest lekiem ostatniego wyboru.

    Zastosowanie elektrowstrząsów w epizodzie manii jest postępowaniem rekomendowanym przy braku poprawy mimo właściwie prowadzonej farmakoterapii po 4-8 tygodniach. Na skuteczność elektrowstrząsów może niekorzystnie wpłynąć równoczesne stosowanie leków podwyższających próg drgawkowy (kwasu walproinowego, karbamazepiny, benzodiazepin).

    Leczenie depresji

    Spośród leków normotymicznych skuteczność przeciwdepresyjną wykazano dla litu, kwasu walproinowego, karbamazepiny, lamotryginy, kwetiapiny i olanzapiny. Leki przeciwdepresyjne są mniej skuteczne w depresji w przebiegu choroby afektywnej dwubiegunowej (często choroba dwubiegunowa jest czynnikiem lekooporności depresji). Stosowanie leków przeciwdepresyjnych wiąże się również z ryzykiem zmiany fazy na maniakalną lub hipomaniakalną, jest też czynnikiem ryzyka wystąpienia stanów mieszanych. Dlatego stosowanie leków przeciwdepresyjnych w depresji w przebiegu zaburzeń afektywnych dwubiegunowych jest zagadnieniem kontrowersyjnym. Nie rekomenduje się ich stosowania w monoterapii, u osób u których wcześniej wystąpił epizod manii, hipomanii lub mieszany podczas leczenia przeciwdepresyjnego, w przebiegu z szybką zmianą faz. Nie zaleca się leków trójpierścieniowych ani inhibitorów zwrotnego wychwytu serotoniny i noradrenaliny (SNRI). Selektywne inhibitory zwrotnego wychwytu serotoniny (SSRI) powinny być stosowane w skojarzeniu z lekami normotymicznymi.

    Aby opracowanie było lepsze, zawsze należy dodać troszkę liczb :-):

    U ponad 90% pacjentów po pierwszym epizodzie występują nawroty. Zakres liczby nawrotów jest duży, od 2 do 30 (najczęściej 6 do 10). Zaburzenie afektywne dwubiegunowe z częstą zmianą faz występuje u 15–20% chorych. Od 10% do 15% chorych popełnia samobójstwo.

    To tyle teorii…

    Ciąg dalszy nastąpi…
    //JaPa


  • pu-members

    Zawsze powtarzam, że choroby psychiczne to pozioma linia nasilenie zabużeń pracy mózgu na osi X. Od odciętych ujemnych (stany depresyjne) do odciętych dodatnich (stany maniakalne).

    To lekarze widząc pacjenta muszą dokonać odcięcia i w danym punkcie lub zbiorze punktów dać diagnozę. Do tego trzymając się konwenansów polskich, przepisów NFZ’tu (tych jawnych i tych niepisanych) i dobra pacjenta. Mało kto wie, że polska to zagłębie schizofreników - jest tak, gdyż w PL, tylko diagnoza schizofreniczna pacjentowi pozwala kupować najtańsze leki (z dużą refundacją) niemal na wszystkie leki dostępne w Polsce.

    Dlatego F20 na receptach w naszym kraju króluje.

    To nic, że psujemy sobie statystyki na świecie i zakłamujemy rzeczywistość. Sam mająć wiele diagnoz w życiu (ponad 5) zawsze i tak na receptach miałem F20. Choć spotykałęm w życiu, osoby co ich lekarz nie był tak miły i diagnozy pomimo, tej samego punktu na wspomnianej lini poziomej co ja, płacili sporo za swoje leki. Ale to na szczęśćie rzadkość - a jak mawiał Winston Ch.: “Są kłąmstwa, wielkie kłamstwa i statystyki…”

    Obecnie jest strajk młodych lekarzy, politycznie zmanipulowany, za pieniądze agentur obcych mocarstwa i/lub Pana Sororza - media nam próbują wmówić, że Polska służba zdrowia do III świat, że są wielkie kolejki, drogie leki - że jest beznadzieja, a lekarze, pielegniarki i ratownicy medyczni, umierają pracując za głodowe pensje. Szczególnie Ci biedni lekarze z iPhonami w dłoniach głodują już trzydziesty któryś dzień. ZAprzestali rządać dwóch średnich krajowych, przez te kilka lat robienia specjalnośći - bo słabo to wyglądało w kraju w którym i tak większość pracuje za najniższe krajowe. Teraz lekarze walczą o lepszą służbę zdrowia.

    Ale mało kto wie, że Polska służba zdrowia ma się dobrze. NIe musimy płacić na prywatne ubezpieczenie medyczne jak w U.S.A. Nie ma tak, że gdy zachorujemy leczą nas tylko do wysokości zgromadzonych pieniędzy na rachunku powierniczym. NIe ma tak, że ten rachunek niewykorzystanych środków przepada w kolejnym roku. Nie ma u nas bezdomnych w psychozie na ulicach - jak to ma miejsce w Nowym Yorku, czy Los Agneles. Z drugiej strony mamy leki co najmniej o połowe tańszą niż w UK czy Irlandii.

    WIem na pewno, że w naszych szpitalach psychiatrycznych, można sie leczyć nie mająć ubezpieczenia zdrowotnego. Można być polakiem, ba można być cudzoziemcem, a i tak się nami zaopiekują.

    Czy na pewno Polak musi wyjechać do U.S.A lub UK aby dostrzec, że nie jest tak źle ze służbą zdrowia.

    Oczywiście są kolejki, ale to też zasługa prywatnego sektora typu LuxMed, Medicover i innych oraz podejścia lekarzy - w stylu przyjdź Pan do mnie prywatnie, zostawi Pan 3 stówy, a za tydzień będzie miał Pan zabieg.

    Kończąc temat nasza służba zdrowia jest schizofreniczna (stgr. σχίζειν, schizein, „rozszczepić” i stgr. φρήν, φρεν-, phrēn, phren-, „umysł”), gdyż rozszczepiliśmy choroby psychiczne na osi X oraz ich diagnozy na papierze podsyłanym do NFZu, tak że wszyscy u nas to schizofrenicy. Z drugiej strony mamy świetną służbę zdrowia i na prawdę oddanych pracy, dobrych, doświadczonych lekarzy (nie wszystkich) i obraz w społeczeństwie nędzy i rozpaczy. Degrangoladę i kolejki w nieskończoność. To wina destrukcji państwowej służby zdrowia dokonanej przez poprzenie rządy. Masę malwersacji dokonywanej przez samych lekarzy (nie wszystkich). Już LuxMed - firma powiązana z SLD swego czasu miała w swoich przychodniach rozmach, snobizm i wystrój niczym z salonów francuskich.

    Dodatkowo mamy młodą lekarską latorość, która chyba się pomyliła z powołaniem i bezpruderyjnie pokazuje w ostatnich dniach, że łatwo nią manipulować i zależy im tylko na pieniądzach. I miota się, zatracająć pojęcia “służba społeczeństwu” a “stawianie własne wysokie plony”…

    Bo przecież:
    Oryginalny tekst Przysięgi Hipokratesa w tłumaczeniu:

    *Przysięgam Apollinowi lekarzowi i Asklepiosowi, i Hygei, i Panakei oraz wszystkim bogom jak też boginiom, biorąc ich za świadków, że wedle swoich sił i osądu [sumienia] przysięgi tej i tej pisemnej umowy dotrzymam.

    Swego przyszłego nauczyciela w sztuce (lekarskiej) na równi z własnymi rodzicami szanował będę i dzielił będę z nim życie, i wesprę go, gdy się znajdzie w potrzebie; jego potomków miał będę za braci w linii męskiej i sztuki tej uczył ich będę, gdy zechcą się uczyć, bez zapłaty i pisemnej umowy; na piśmie jak też ustnie wiedzę całą i doświadczenie swoim własnym synom i synom tego, który uczył mnie będzie, jak też przekażę uczniom, którzy umowę tę podpisali i przysięgą tą, jako prawem lekarskim, się związali, lecz nikomu więcej.

    Zdrowy tryb życia i sposób odżywiania zalecał będę wedle swoich sił i osądu, mając na względzie pożytek cierpiących, chroniąc ich zaś przed szkodą i krzywdą.

    Nikomu, nawet na żądanie, nie podam śmiercionośnej trucizny, ani nikomu nie będę jej doradzał, podobnie też nie dam nigdy niewieście środka na poronienie. W czystości i niewinności zachowam życie swoje i sztukę swoją.

    Nigdy nikomu nie usunę kamieni moczowych przez cięcie (pęcherza), lecz odeślę każdego do ludzi, którzy z zajęciem tym są obeznani.

    Do któregokolwiek z domów wnijdę, wejdę dla pożytku cierpiących; obcy mi będzie rozmyślny występek, jak też każda inna nieprawość, zwłaszcza czyny lubieżne na ciałach kobiet i mężczyzn, nie tylko wolnych, lecz i niewolników.

    Cokolwiek przy leczeniu albo też poza leczeniem w życiu ludzi ujrzę lub usłyszę, czego ujawniać nie można, milczał o tym będę, za świętą tajemnicę to mając.
    Jeżeli więc tej swojej przysięgi dochowam i jej nie naruszę, niech zyskam powodzenie i w życiu, i w sztuce, i sławę u wszystkich ludzi po wsze czasy; jeżeli zaś ją złamię i się jej sprzeniewierzę, niech mnie wszystko przeciwne dotknie.*
    [źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Przysięga_Hipokratesa]


  • pu-members

    Wracając do choroby afektywnej dwubiegunowej - wymienie subiektywne objawy tej choroby, abyś czytelniku mógł zdiagnozować ją u siebie i czym prędzej udać się do specjalisty.

    Jako, że mam ChAD asymetryczny - opiszę głównie objawy pozytywne, czyli maniakalne a nie depresyjne, które rzadko miewam.

    JEŻELI ZAUWAŻYSZ U SIEBIE:

    WCZESNE OBJAWY:

    • ogólne rozdrażnienie,
    • wewnętrzny niepokój,
    • agresje na zewnątrz lub wewnątrz,
    • dużo energii,
    • potrzeba mniej snu niż zazwyczaj,
    • chęć kontaktu z innymi osobami, przez telefon lub osobiście.
    • wena twórcza,
    • nieobliczalne i pochopne decyzje, szczególnie zakupowe,
    • robienie czegoś co nigdy nie robiliśmy do tej pory (ja np. zaczynam nałogowo słuchać muzyki na słuchawkach i telefonie - wszędzie gdzie jestem),
    • chęć podróży lub chec ucieczki z naszego otoczenia,
    • gadatliwość,
    • nadpobudliwość ruchowa.

    POŹNE OBJAWY:

    • brak snu,
    • wyostrzone zmysły, szczególnie słuchu (tzn. gadające kaloryfery),
    • brak odczuwania bólu fizycznego lub z mniejszym zakresie niż zazwyczaj,
    • postrzeganie świata jakim nie jest (rozmawianie z telewizorem itd.),
    • wrażenie, że wszyscy nas obserwują (moga obserwować, gdyż juz wyglądamy dziwnie po kilku nocach nie przespanych itd…)
    • inny rodzaj ubieranie się,
    • zaczepianie nieznanych ludzi (np. na ulicy),
    • brak samokrytycyzmu,
    • mania wielkości (wszystko mogę, wszystko załatwie)
    • bardzo odważne pomysły.
    • bycie nadczłowiekiem (wszystko nam wolno - np jeżdzić na gapę itd) i nadludzkie zdolności i siła (np. dużo siły na wędrówki, a nawet “umiem latać”)
    • transmisje do nas,
    • mesjanizm (jesteśmy wybrani do czegoś - 'Jestem Bogiem" lub żyjemy w innym świecie “Matrix”)
    • snucie najróżniejszych teorii “wszystkiego” i dotykanie głębi świata w swoim rozumowaniu - co dla otoczenia jest już kompletnie niezrozumiałem, dziwne i głupie.

    W obserwacji innych pacjentów wiem, że moga być również takie objawy:

    • przypadkowe znajomości i kontakty seksualne,
    • samookaleczenia się (wyrywanie zebów, cięcia zadawane nożem czy żyletka),
    • demolowanie mieszkań, lub czegoś na ulicy.

    Zastanów się lub zgłoś się jak najszybciej do specjalisty psychiatrii, gdzie pomogą Tobie.

    W Polsce nie musisz iść do rodzinnego po skierowanie do lekarza psychiatry. Wystarczy, że masz aktualne ubezpiecznie lub nawet jak nie masz ubezpiecznenia - zaczną Cię leczyć - szczególnie w szpitalu dziennym lub zamknietym.
    Nie musi iść do lekarza w swoim mieście czy regionie. Możesz udać się gdziekolwiek. Nawet jak o wielu lat pracujesz poza granicami swojej ojczyzny - w Polsce zaczną Cie leczyć natychmiast, za darmo - jeżeli Twój stan zdrowia tego wymaga.

    Nie czekaj aż będzie za poźno - możesz zginać lub popaść bezpowrotnie w konflikt z prawem. Do tego przebywanie długo w nawrocie/chorobie psychicznej, bez leczenia, uszkadza Twój mózg.

    Pomimo, że to wstydliwa kwestia - choroba psychiczna - szczególnie w Polsce - przyznaj się najbliższym, że jest coś nie tak z Tobą i razem szukajcie leczenia.