Broń Psychotroniczna czyli dlaczego chorujemy


  • administrators

    autor: Kwetiapina78 » 25 lut 2017, 14:01
    Witam
    Jestem tutaj nowy choruje od 2003 roku. W tym czasie miałem 4 nawroty jedna miesięczna hospitalizacja. Diagnoza schizofrenia paranoidalna ostatnio leczony na Manie jednobiegunową. Obecnie w remisji biorę 400 mg Kwetiapiny na noc.

    Chcę podzielić się z Wami tematem który odkryłem w sieci niedawno a domysły lub przeczucia o tym miałem już od 2007 roku. Chodzi o stosowaną na ludziach, społeczeństwach tkzw Broń Psychotroniczną.
    Czym on jest to polecam stronkę

    https://bronpsychotroniczna.wordpress.com

    W jednym zdaniu są to emitowane na dużą skalę fale elektromagnetyczne o niskich częstotliwościach rzędu kilku do kilkunastu herców które zaburzają naturalne fale mózgowe. Mózg i cały organizm przez długi czas będąc pod wpływem tych fal zaczyna szwankować prowadzi to do bólów głowy, nerwic, chorób psychicznych, raka, wylewów czy zawałów. Nadajniki te są montowane najczęściej razem z nadajnikami gsm telefonii komórkowej i internetu o czym nie mają pojęcia nawet sami monterzy.
    Poczytajcie info z linka tam wszystko jest jasno i gruntownie opisane.
    Napiszcie co o tym sądzicie
    Pozdrawiam
    Kwetiapina78

    autor: japa » 02 mar 2017, 11:40
    Hej Kwetiapina78,

    Ciekawe to co umieściłeś. Wszedłem na link, który podałeś i poczytałem trochę.

    Generalnie podobne tematy podejmował na naszym forum już PurpleSilvan vel AlgaRytm…
    Ja również pisałem o strojeniu muzyki, tak powszechnym po II WŚ:
    viewtopic.php?f=25&t=21

    Ale nie można popadać w paranoje. Nie możemy tego zmienić i już.
    Dodatkowo gdy nie było iluminatów i masonerii - choroby psychiczne już istniały.

    Może zabiegi psychotroniczne i wojny, działania zniewolenia społeczeństwa z powodowały więcej zachorowań (według statystyk medycznych w 2014 roku na samą schizofrenie chorowało na świecie ponad 21 milionów ludzi).

    Z mojego doświadczenia wiem, że moją chorobę wywołało wiele czynników, mogło być nawet tak, że pewne służby mogły mi to wywołać. Znajomy ma również podobną teorie odnośnie jego zachorowania. Ale ja się tym nie przejmuje. Wiem, że obecnie przyjmowanie regularnie leków stabilizuje mi psychikę i prace mojego mózgu.

    Co nam zostaje. Pewien człowiek, którego poznałem w U.S.A miał maksymę - że nie zmienisz świata, byle byś miał swój dom i ogród uporządkowany…

    Trzymaj się i wejdź na https://puczat.pl - to pogadamy na żywo.

    Pozdrawiam,
    JaPa


 

Wygląda na to, że twoje połączenie z FORUM PieknyUmysl.com zostało przerwane. Proszę czekać, gdy staramy się je odnowić.